O mnie

O mnie – Historia za Gearance

Pomysł na Gearance nie powstał z dnia na dzień – rozwijał się przez wiele lat. Już wcześnie zauważyłem: po prostu nie potrafię zostawiać rzeczy w stanie seryjnym. Nie oznacza to, że produkty seryjne są złe – po prostu nie są idealne dla mnie. Ale zacznijmy od samego początku.

Już jako nastolatek wiedziałem: rower z salonu nie wchodził w grę. Kupowałem pojedyncze części – inny widelec, inne obręcze, inną kierownicę – i budowałem rower tak, jak chciałem. Dokładnie to samo stało się z moim drugim komputerem: żadna gotowa konfiguracja mnie nie przekonała, więc sam wybrałem komponenty i zbudowałem PC całkowicie według własnych założeń.

Było zatem logiczne, że mój pierwszy samochód po egzaminie na prawo jazdy też nie pozostał w stanie seryjnym. Równolegle do nauki zawodu mechanika-elektryka samochodowego zacząłem przerabiać i ulepszać pojazdy – krótko mówiąc: optymalizować je.

Po kilku latach w zawodzie zdobyłem tytuł mistrza i odbyłem studia z zarządzania. W końcu nadarzyła się wyjątkowa okazja: dostałem stanowisko w motorsporcie, w odznoszącym sukcesy zespole rajdowym Volkswagen. Tam naprawdę zrozumiałem, co „optymalizacja“ w najlepszym sensie oznacza: nie po prostu wymieniać części – ale opracowywać każdy pojedynczy element tak, żeby dokładnie pasował do wymagań. Bez kompromisów. Na miarę.

W tym czasie odkryłem też moją pasję do pilarek. Na początku kupowałem uszkodzone piły i naprawiałem je. Ale na tym się nie skończyło – szybko pojawiła się potrzeba, by je indywidualizować i ulepszać. Od nowego schematu kolorystycznego po optymalizację wydajności – wszystko było w zestawie.

Ponieważ wysokiej jakości akcesoria w przystępnych cenach prawie nie istniały, sam nauczyłem się projektowania w CAD – i opracowałem swoje pierwsze zderzaki łańcucha. Minęły miesiące pełne niepowodzeń i długich nocy, zanim uzyskałem wynik spełniający moje wymagania.

I tak – wizualny pomysł mógł już gdzieś indziej istnieć. Ale moje produkty nie są kopiami. Są specjalnie zaprojektowane na potrzeby europejskich lasów – przemyślane, solidne i indywidualne.

Dziś Gearance jest moją platformą do dzielenia się dokładnie tą pasją z innymi: custom części, które nie tylko dobrze wyglądają, ale też działają – dla wszystkich, którzy jak ja mówią: „Stan seryjny to tylko początek.“